Jakby lepiej...


24 stycznia 2020, 20:12

Z kotem z rana było jakby lepiej. Przyszedł, jak to miał w zwyczaju,  połasić się z rana, mrucząc przy tym. To nieco uspokoiło Kaśkę. Jednak teraz wieczorem znów jest jakiś markotny. No, cóż będzie trzeba zobaczyć, co będzie z rana. Jak znów będzie markotny trzeba będzie pójść do tego weta.Poza tym dziś Kaśka nic takiego nie robiła. Była jedynie z Wołem w empiku po kolejną grę z serii Monopoly. Chyba chce je kolekcjonować! Po powrocie zrobiła kurczaka z warzywami i ryżem. Poćwiczyła. Jednym słowem nic szczególnego.

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz